Strona główna

sobota, 19 stycznia 2013

Epilog/kilka słów o nowym blogu.

 Włącz to. ->click<-

Terapeutka otarła łzy wzruszenia i spojrzała na mnie, płaczącą smutną i nie radzącą sobie z problemami.
Rose.. kochanie.. pomogę ci obiecuje.


 Rozpoczęłam leczenie.


2 miesiące później wróciłam do szkoły.Już zdrowa lecz lekko wychudzona,blada lecz już nie  tak bardzo. Weszłam do szkoły z lekkim uśmiechem do czasu aż spotkałam moje przyjaciółki.

-Rose?! Co się z tobą działo?! Martwiłyśmy się, nie dawałaś żadnych oznak że żyjesz. - odrzekła Jane jedna z moich "przyjaciółek"

-pf..martwiłyście się mhm..-prychnęłam w ich stronę. A gdzie byłyście gdy was naprawdę potrzebowałam ?Gdzie byłyście gdy zginęły mi trzy bliskie osoby..lub gdy popadłam w uzależniania?! Pytam gdzie?! - pojedyncza łza spłynęła po moim bladym policzku.

-Rose ..my ..przepraszamy..-odpowiedziała Ayesha z smutkiem w głosie.

-Nie Ayesha ..tym nie odbudujecie mojego zaufania. Bo czy prawdziwa przyjaźń polega na tym że gdy druga osoba potrzebuje pomocy..to nie ma na kogo liczyć? bo wszyscy nagle mają cię w dupie?! Zawsze byłam dla was wsparciem lecz gdy ja go potrzebowałam uciekłyście. Pytasz gdzie byłam..otóż w klinice leczyłam się.Sama.Bez wsparcia nikogo!- odeszłam.

       Czy tak zakończyła się moja historia ? Nie.. przyjaciółką nigdy ponownie nie zaufałam.Teraz mam męża  ale wspomnienia pozostały...Zawszę będę pamiętać gdy na moich oczach zabił się mój przyrodni brat..i tym samym ojciec mojego dziecka...

___________________________

I tym samym zakończyłam też moją historię z tym opowiadaniem ;)
Oczywiście bloga nie usuwam i byłabym wdzięczna jeżeli jakieś osoby poleciły go innym ;)
Zamierzam napisać jakieś nowe opowiadanie.. lecz muszę to jeszcze sama sobie w głowie poukładać a dopiero potem wylać na "papier".
Gdy tylko utworze nowego bloga i dodam bohaterów dam tutaj linka:)
Mam nadzieje że nie zapomnicie o mnie i chciałbym bardzo podziękować pewnej czytelniczce która jako pierwsza skomentowała mojego bloga :

Niedawno zobaczyłam Twojego bloga, i muszę Ci powiedzieć, że masz wielki talent! :) Czekam teraz na kolejne opowiadania xx
Strasznie mnie to ucieszyło !I bardzo ci za to dziękuje.
Dziękuje również pozostałym czytelniczką.
MASIVE THANK YOU  :3

żegnam się z wami Aśka.xx

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz