Strona główna

sobota, 1 grudnia 2012

Rozdział 3.


*Proszę przeczytaj to co pod rozdziałem ; )
________________________________

Prawda wyszła na jaw miesiąc później gdy wyglądałam już jak wrak człowieka. Oczywiście wciąż ćwiczyłam i wymiotowałam. Mama nie zauważyła ponieważ wyjechała w delegacje razem z Ojczymem.
Więc zostały tylko przyjaciółki,gdy tego dnia przyszłam do szkoły zauważyły mnie moją bladą skórę wystające kości i rany. Nastąpiła wymiana zdań. Zaczęłyśmy się kłócić i w ten oto sposób zostałam sama. Tylko ja i moje zniszczone ciało nic więcej bo przecież rodzicom nie powiem.
Wracając ze szkoły zadzwonił mi telefon. Nieznany. Odebrałam :

-słucham?
- Pani Rose Dowson ?-zapytała starsza pani swoim cichym i drobnym głosikiem,dało się usłyszeć że była strasznie zdenerwowana.
-tak przy telefonie coś się stało ?
- Niestety muszę panią poinformować że pani rodzice nie żyją, zginęli w wypadku samochodowym dzisiaj o 14.
Nie odpowiedziałam,to najgorsze co mogłam usłyszeć teraz zostałam już całkiem sama nie miałam nikogo do kogo mogłam zwrócić się o pomoc. Rzuciłam telefonem,który rozpadł się na malutkie kawałeczki. Biegłam do domu, teraz nie ważne już było dla mnie moje ciało które od pewnego czasu było chude i całe w bliznach. Teraz obchodziło mnie to że zostałam sama sama jak palec. Nie miałam nikogo bliskiego i wtedy przypomniałam sobie o moim przyrodnim bracie który odszedł od naszej rodziny ponieważ ćpał mój ojczym,jego ojciec wyrzekł się go a mi zabronili się z nim spotykać. Pomyślałam, że może jeszcze ma ten sam numer. Biorę mój stary telefon.
Dzwonię...pierwszy sygnał..drugi...

-Słucham ? -odpowiedział mój przyrodni brat Zayn Malik lekko przyćpanym głosem.
-Cześć yym.. tu Rose.. pamiętasz mnie jeszcze?..
- Rose?! Rose Downon ?! Boże jak się cieszę że zadzwoniłaś …
- Zayn ja.. ja potrzebuje twojej pomocy możemy się spotkać.. proszę
-Jasne widzimy się w parku za 15 minut ?
- Będę. 
Rozłączyłam się i nie przebierając udałam się w stronę parku .

___________________________________________________________

Witam ponownie ;)
Taki sobie o to 3 rozdział,dość smutny.Jeżeli się podoba proszę zostaw komentarz.. zależy mi na tym bardziej niż myślicie.. ;<


Dziękuje,pozdrawiam Aśka.xx

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz