Strona główna

czwartek, 29 listopada 2012

Rozdział 2.


Mama kilkakrotnie zauważyła że z dnia na dzień jestem chudsza i nawet chciała wysłać mnie do lekarza. Ale powiedziałam, że nie ma potrzeby że czuje się dobrze. Lecz tak nie było. Postanowiłam ukryć moje ciało pod ubraniami by wyglądałam na grubszą , na taką jaką widzę się w lustrze. Założyłam dużą bluzę, przyduże spodnie i zasłoniłam całą moją chudą sylwetkę. Można powiedzieć że wyglądałam dobrze. Normalnie jak kiedyś.
Poszłam do szkoły. Przyjaciółki zauważyły że jestem trochę chudsza lecz ja tłumaczyłam się tym, że nie wiem dlaczego skoro strasznie dużo jem. Na szczęście nie zauważyły blizn.
Nadszedł czas na wychowanie fizyczne, na którym niestety muszę ukazać swoje drobne ciało. Oczywiście nie dla mnie ale mniejsza o to.
Niepewnie weszłam do szatni gdzie przebierały się już moje najlepsze przyjaciółki ,szybko zdjęłam bluzkę i odwrócona do nich tyłem przebrałam na za dużą bluzkę mojego brata, Sofferenze Teraz przyszedł czas na ukazanie swoich nóg. I tu problem,pod pretekstem że muszę się załatwić wzięłam za duże spodnie dresowe i udałam się do łazienki ,przebrana już wyszłam ,dziewczyny co prawda nie zauważyły niczego podejrzanego ale mimo to dopytywały mnie o wagę oraz czy wszystko okej. Natychmiastowo odpowiedziałam, że nie wiem oraz że wszystko jest okej.



_______________________________________

Nudny i krótki rozdział 2; )
Miałabym malutką prośbę.. jeżeli już czytacie proszę zostawcie po sobie jakiś ślad...bo troche smutno pisać gdy nie wiesz  czy ktoś to czyta ;)

Ale mimo wszystko pozdrawiam was cieplutko i do przeczytania Aśka .x 

1 komentarz: